To będzie „foto-opis” krótkiej wyprawy rowerowej z Sieniawy Żarskiej do Żagania. Miała miejsce w maju tego roku. Myślę, że przyjemnie jest popatrzeć na krajobrazy w słonecznej pogodzie, podczas gdy grudzień jest, jaki jest – pochmurny i smutny. Cała wyprawa trwała tylko 5-6 godzin, przy dosyć częstych postojach celem zrobienia zdjęć. Niemniej planuję przeznaczyć na nią kilkanaście wpisów na blogu, a wynika to stąd, że zwiedziłem wiele miejsc i chciałbym je jakoś pokatalogować w moich tagach. Poza tym wstawienie na raz wielu zdjęć jest dosyć czasochłonne.
Wycieczka zaczyna się na stacji kolejowej w Żaganiu, gdyż do Sieniawy zajechałem szynobusem (albo jak niektórzy żartobliwie mówią: „szynociągiem”). Oto mój rower na peronie III w „bojowym” nastawieniu. A od jutra zapraszam na zwiedzanie okolic Żar i Żagania.
