Bocznica kolejowa do tak ważnego, militarnego obiektu była rzeczą konieczną. Jej początek to stacja Stara Kopernia. Tor przez kilka kilometrów biegł obok toru do Żagania, potem odbijał w stronę Tomaszowa. Większość zdjęć robiłem w roku 2010 i okazało się, że to był ostatni moment. Gdy przyjechałem do tej miejscowości rok później torów już nie było.
Wjazd do Tomaszowa. Ujęcie mniej więcej z tego samego miejsca, co w poprzednim wpisie, lecz od strony toru


Pierwszy blok w Tomaszowie, tuż za nim – ledwie widoczny spod trawy tor, wytyczający granicę podwórka

W okolicach „centrum” Tomaszowa od toru odbiegały mniejsze bocznice. Na zdjęciu widać jedną z dwóch wielkich, zadaszonych ramp. Każda miała z dwóch stron tor. Służyły do przeładunku różnego rodzaju sprzętu wojskowego i nie tylko. Te tory rozebrano jako pierwsze, przy zasiedlaniu i odbudowie miejscowości. Wokół było też mnóstwo garaży – no wszak to przede wszystkim koszary..

Przejazd kolejowy, za którym zaczyna się „dzielnica hangarów”. Widok w 2010 roku oraz rok później – po zdemontowaniu toru


Tor biegnie teraz wzdłuż widocznego dalej, białego pasemka pasa startowego

A to drugi przejazd kolejowy już za pasem startowym. Tędy jeździły głównie cysterny z paliwem. Również dwa ujęcia: z torem i bez toru


A to już końcówka bocznicy – wjazd do stacji, gdzie magazynowano „pożywienie” dla samolotów. Obecnie w prywatnych rękach i jeszcze kilka(naście) lat temu była czynna. Wtaczano tu cysterny z paliwem (ale już nie dla samolotów)










