Gdy jechałem rowerem ścieżką obok torów, tuż za Żaganiem – znienacka pojawił się pociąg. Jak zwykle miałem ze sobą aparat, ale nie zdążyłem znaleźć miejsca do ciekawego ujęcia, zresztą wzdłuż toru rosło pełno drzewek. Powstało więc takie przypadkowe zdjęcie, które jednak ma w sobie coś ciekawego. Tak myślę…
