Po „rozejrzeniu się” po Katowicach – pora na Opole. Nocleg i zwiedzanie tego miasta – to kolejny punkt naszej dwudniowej wycieczki. Co prawda Opole przywitało nas niezłą ulewą – jak się okazało, na terenach przez które przejeżdżaliśmy (Strzelce, Zdzieszowice) szalały pamiętne wichury, a nawet siejące spustoszenie trąby powietrzne (sierpień 2008). Istotnie, po drodze mijaliśmy poprzewracane wielkie, betonowe gazony kwiatowe na peronach i połamane drzewa, ale o ogromie zniszczeń dowiedzieliśmy się później, z wiadomości.
A samo Opole – chociaż pochmurne – zapisałem w pamięci mojej cyfrówki. Już nie pamiętam dokładnej lokalizacji poszczególnych zdjęć, ale głównie jest to centrum miasta i Rynek. Dlatego zamieszczam wszystkie razem:















