Zjawił się maj

Zdjęcia dokładnie sprzed miesiąca. I jak co roku o tej porze – żółto na polach.
Nowo wyremontowana droga w okolicach Żagania – między Bożnowem a Tomaszowem

Od drogi odchodzi polna ścieżka wśród pól, którą można dojechać do samego Żagania. To taka alternatywa dla drogi asfaltowej. Jedzie się co prawda ciężej, ale nagrodą są takie widoki

Flora na moczarach

Stawy Przemkowskie są bogate w roślinność. Występuje ich tu duża różnorodność – około 350 gatunków – większych i mniejszych. Niektóre z nich przedstawiam na zdjęciach. Nawet nie próbuję zgadywać nazw, bo to nie moja bajka. Wiem tylko jedno: pięknie tam jest 🙂

Drzewo, którego konary skłaniają się w stronę wody

Staw po prawej stronie z wysoko podniesioną wodą. Musiał niedawno się przelać, dlatego jakieś 200 metrów ścieżki trzeba było pokonać omijając błoto. Nie było to łatwe, gdyż woda występuje po obu stronach drogi… ciężko ominąć 🙂

Prawdopodobnie uschnięte drzewo o ciekawym układzie konarów…

Szpaler drzew sfotografowany z dwóch stron

Staw Ostaszowski. Bo drugiej stronie wioska o tej samej nazwie

Tama na Szprotawie

Pisałem już, że przez rzekę Szprptawę będziemy się przeprawiać dwukrotnie podczas tej wycieczki. Pierwszy raz – na samym początku, we wsi Ostaszów. Teraz przecinamy ją po drewnianym mostku bez barier

Woda spiętrza się przed tamą. Ciekawe zdjęcie typu „lustrzane odbicie”. Dla porównania poniżej to samo zdjęcie „do góry nogami”. Trudno się połapać, które jest które 🙂

Tama na rzece – przedwojenna produkcja L. Kohler, Maschinenfabrik Hirsberg

Spieniona Szprotawa za tamą

A tuż obok – kolejny staw: Olchowy