Kartograficzny sentyment

Gdy po niemal dekadzie ponownie wędrowałem szlakiem dawnej kolei szprotawskiej, pewne rzeczy mi nie pasowały – wtedy szedłem jakoś inaczej… Dopiero w domu zorientowałem się, że powstała nowa ulica, której kiedyś nie było. Przygotowując niniejszy wpis, porównywałem stare zdjęcia z nowymi i również nic nie mogłem dopasować. Na szczęście od młodych lat interesowały mnie mapy i plany miast, zbierałem je od dawna. Później kupowałem nowsze i zastępowałem nimi te starsze, które szły na makulaturę. Trochę żałuję, bo pamiętam swój pierwszy plan miasta, który otrzymałem – plan Poznania z roku 1975. Okładkę miał żółtą, a w środku zaznaczony był tylko zarys ulic, linie komunikacji miejskiej i budki telefoniczne – żadnych obiektów przemysłowych, sklepów, czy innych obiektów. Po prostu ubogi. Szkoda, że nie zostawiłem go na pamiątkę 😦 Zachował mi się za to podobny plan Olsztyna z 1977 🙂
Natomiast w swoich archiwach znalazłem najważniejsze: plan Zielonej Góry z roku 2004 i to był klucz do mojego dzisiejszego postu. Okazuje się, że nie tylko wybudowano nową ulicę (Herberta) ale pozmieniano przebieg innych – teraz łatwiej będzie mi opisać poniższe zdjęcia.
Oto nowa ulica – Zbigniewa Herberta (tuż za rondem przy Batorego). tor przebiegał wzdłuż chodnika (na prawo baza PKS). Dawniej była to ul. Piesza – w zasadzie taka ścieżka dla pieszych czy chodnik (zob. tutaj – zdjęcie 3)

To również fragment nowej drogi, a w poprzek biegnie ul. Dąbrowskiego. Kiedyś wyglądało to tak: (link – zdjęcie 4 oraz 5)

Przestawiam teraz miejsce oznaczone na kolejowej mapie jako Zielona Góra Przedmieście. Było tu kilka bocznic, na których prowadzono ruch towarowy.
Jeszcze raz ul. Herberta – ten odcinek to kiedyś była ul. Lisia. Po lewej stronie ciągną się wzdłuż resztki tej ulicy. Po prawej była Węglowa. A pomiędzy jakiś plac przemysłowy z resztkami toru kolejowego. Dziewięć lat temu wyglądało to tak: (pierwsze cztery fotki). Wydaje mi się, że wtedy były tam jeszcze szyny suwnicy bramowej

Widok w odwrotnym kierunku na dawną ul. Lisią

Doszliśmy do ul. Zjednoczenia. Tutaj tor się rozwidlał. Tutaj – na ostatnim zdjęciu to samo miejsce sprzed dekady – nie ma jeszcze ronda, a zamiast ścieżki rowerowej udeptany szlak z resztkami toru. Do Szprotawy szedł prosto (widoczna za rondem ścieżka rowerowa) a łukiem w lewo – tor prowadził do Polmosu

I w odwrotną stronę – ze ścieżki rowerowej. Za rondem, po lewej były bocznice

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.